Przyznaję się. Skusiło mnie ładne opakowanie i promocja. Niestety jestem tylko kobietą i dałam się naciągnąć. Ale nie żałuję!
DIY: Modyfikacja wachlarza
Akcesorium ratującym mnie w obecnie panującej duchocie jest wachlarz. Szukałam go dość długo, ale nie znalazłam nic, co by mi się podobało. A skoro nie było gotowca, postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce.
Niedzielna piątka 7#
Trochę za mało na osobny post, a za dużo żeby wyrzucić. Sama lubię podglądać takie kolektywne posty, bo potrafią dostarczać sporej dawki nowych pomysłów. Kilka zdjęć z ostatniego miesiąca ;)
Plażowe lektury
Dwudniowy pobyt nad morzem na początku lipca tylko zaostrzył mój apetyt. A szczęśliwcom, którzy nadal mogą się cieszyć urokami plażowania, mogę polecić kilka książek, które jeszcze bardziej umilą wylegiwanie się na kocyku.
DIY: Mgiełki kosmetyczne
Upały dalej mnie doprowadzają do stanu depresyjnego. Szukając kolejnego sposobu na radzenie sobie z tym okropnym stanem, zaczęłam eksperymentować z rozmaitymi mgiełkami.
Chłodzące nawadnianie
Nie cierpię upałów, doprowadzają mnie do szału. Jednakże jeszcze nie dorobiłam się pilota do sterowania pogodą, więc jakoś muszę sobie w tej sytuacji radzić. Dobrze sprawdzają się napoje, które przede wszystkim nawadniają organizm, ale też przy okazji chłodzą ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)